środa, 8 kwietnia 2015

„Kino pod żaglami” zaprasza do Gdańska

Pomorski Związek Żeglarski oraz Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku zapraszają na cykl filmowy o tematyce marynistycznej w Ośrodku Kultury Morskiej. Po pokazie spotkania z twórcami filmów i ich bohaterami. Cykl rozpoczyna reportaż "Konstruktor żaglowców" w czwartek 9 kwietnia o godz. 18. 
 
Kino pod Żaglami, fot. Marek Zwierz
 
Autor: Marek Zwierz

Reportaż poświęcony jest twórcy największych polskich żaglowców: m.in. Iskry, Oceanii, Fryderyka Chopina, Pogorii i Daru Młodzieży - Zygmuntowi Choreniowi. Film pokazuje "księcia polskich żaglowców" oraz jego zespół podczas powstawania Pogorii. Widzimy jednostkę podczas pierwszych próbnych rejsów, sprawdzania maszynowni, pierwsze stawianie żagli i pierwsze usterki. Zygmunt Choreń będzie gościem specjalnym spotkania.
Zobacz koniecznie: Stowarzyszenie Samoster - plan kolejnych spotkań w "Korsarzu"
Obraz "Jachtem donikąd" (16.04), opowiada o dramatycznej historii jachtu "Raczyński II". W sierpniu 1979 roku, mieszkający we Francji Ryszard Raczyński, zgłosił w PZŻ pomysł wystawienia nowoczesnej jednostki, pod polską banderą, do atlantyckich regat samotników OSTAR. Film opowiada o absurdach PRL-u i budowie jachtu w wiejskiej stodole pod Sandomierzem. Gościem spotkania będzie Jerzy Jaszczuk, kapitan legendarnego żaglowca "Generał Zaruski".
"Pomeranki" (23.04) to film o coraz bardziej popularnej tradycji kaszubskich łodzi z charakterystycznym żaglem. Kiedyś niewielkie łódeczki, pchane siłą wiatru, lub za pomocą specjalnego drąga, służyły mieszkańcom Półwyspu Helskiego do połowu ryb. Dziś wykorzystywane są przede wszystkim jako atrakcja turystyczna. Pomeranki mają swój festiwal, a ich promotorem jest burmistrz Jastarni, Tyberiusz Narkowicz, który będzie gościem pokazu w OKM.
Cykl filmowy zakończymy obrazem "Gdziekolwiek dopełni się twój los" (07.05) o mało znanym wypadku angielskiego żaglowca szkolnego "Marques", który zatonął podczas Operacji Żagiel w 1984 roku. Gościem spotkania będzie reżyser filmu, Michał Dąbrowski.
Projekcje gdańskiej edycji „Kina pod żaglami” odbywają się w Ośrodku Kultury Morskiej w Gdańsku przy ul. Tokarskiej 21/25 (wejście od Motławy i ul. Tokarskiej). Wstęp wolny.
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? POLUB ŻAGLE NA FACEBOOKU

Kino pod żaglami
Autor: MAT. PRASOWE 
 Autor: Ewa Górska

 

środa, 1 kwietnia 2015

Kanał Elbląski znowu żeglowny. Rewitalizacja szlaku na finiszu



Kanał Elbląski był zamknięty dla wodniaków przez 2,5 roku. Od czerwca znowu będzie atrakcją turystyczną.
Kończy się, trwająca od 2011 roku, rewitalizacja Kanału Elbląskiego. Ta unikatowa ze względu na system zabytkowych pochylni droga wodna zostanie udostępniona do żeglugi od początku czerwca - zapowiedział Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Jak poinformował rzecznik gdańskiej RZGW Bogusław Pinkiewicz, żegluga na całej długości Kanału Elbląskiego, łącznie z odcinkami między 5 pochylniami, będzie możliwa od 1 czerwca. Natomiast już na 20 kwietnia zaplanowano otwarcie sezonu żeglugowego poza tzw. odcinkiem pochylniowym. Jak zaznaczył rzecznik, informacje o godzinach otwarcia tej trasy wodnej zostaną opublikowane przez RZGW w komunikacie żeglugowym, prawdopodobnie jeszcze przed świętami wielkanocnymi.

Z powodu kompleksowej rewitalizacji Kanał Elbląski był zamknięty dla wodniaków od jesieni 2012 roku, ale pierwsze prace przy odmulaniu szlaku wodnego prowadzono już od sierpnia 2011 roku. Dotychczas pogłębiono dno i wzmocniono brzegi na odcinkach: Miłomłyn-Jezioro Drużno, Miłomłyn-Ostróda-Stare Jabłonki, Miłomłyn-Iława oraz między jeziorami Ruda Woda i Bartężek. Przebudowano i zautomatyzowano śluzy w Ostródzie, Zielonej, Małej Rusi i Miłomłynie.

Rewitalizacja ma poprawić warunki żeglugowe i bezpieczeństwo wodniaków. Dotychczas kosztowała ok. 99 mln zł. Całkowita wartość projektu, współfinansowanego z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, jest szacowana na 115 mln zł. Inwestycja powinna zwiększyć atrakcyjność drogi wodnej, po której w minionych latach pływało statkami turystycznymi nawet 60 tys. pasażerów rocznie.

Autor: MN Źródło: PAP 

piątek, 13 marca 2015

Kindo pod Żąglami w Gdyni...

Szukając domu" to kolejny film, który będzie można zobaczyć w „Kinie pod żaglami" w Gdyni. Na seans zapraszamy w najbliższy czwartek 12 marca. W 2007 roku pewien Australijczyk postanowił popłynąć z Europy do Australii jachtem. Nie byłoby w tym może nic dziwnego gdyby nie fakt, że nie miał żadnego żeglarskiego doświadczenia.
"Szukając domu" - kadr z filmu

O jego szalonej podróży opowiada pełnometrażowy film dokumentalny „Szukając domu" zrealizowany dwa lata temu. Będzie go można obejrzeć w „Kinie pod żaglami" w Gdyni w najbliższy czwartek 12 marca o godz. 17 w siedzibie Pomorskiego Związku Żeglarskiego przy al. Jana Pawła II 11.
Serdecznie zapraszamy! Wstęp wolny. Podczas projekcji liczyć można na coś słodkiego i losowanie drobnych upominków wśród uczestników.
„Kino pod żaglami" to projekt PoZŻ (organizowany wspólnie z JachtFilmem), podczas którego pokazywane są najlepsze polskie i zagraniczne dokumentalne filmy żeglarskie i morskie.
Kolejne spotkanie w „Kinie pod żaglami" (19 marca) poświęcone będzie podróży „Zawiszy czarnego" dookoła świata. Gościem spotkania będzie kpt. Jan Ludwig.
Fot. kadr z filmu

Kino pod żaglami - "Szukając domu" - plakat

Kpt. Mirosław Lewiński z II Nagrodą Rejs Roku 2014

Po raz 45 najlepsi polscy żeglarze spotkali się w Gdańsku, w pierwszy piątek marca – tym razem 6 bm. – gdzie odbyła się uroczystość uhonorowania najbardziej znaczących rejsów minionego sezonu, pod biało-czerwoną… Decyzja Jury została ogłoszona z końcem ubiegłego roku, laureaci byli też specjalnymi gośćmi np. warszawskich Targów „Wiatr i Woda 2015”, albo odbierali w międzyczasie inne nagrody – jak kapitan Mirek Lewiński, za Szczeciński Rejs Roku ZOZŻ 2014.



Jednak to gdańska Gala jest zawsze najważniejsza i historyczna. Tegoroczną prowadził Aleksander Gosk, a drugi raz w historii główny zwycięzca powtórzył sukces z poprzedniego roku - wcześniej dokonał tego tylko …szczecinianin, kpt. Kazimierz "Kuba" Jaworski…

Pełna relacja z Gali jest w mediach, m.in. w „Żaglach”, przypomnę tylko, że „Srebrny Sekstant” i I Nagrodę Honorową „Rejs Roku 2014” ponownie odebrał kapitan Ryszard Wojnowski, za pokonanie Przejścia Północno - Zachodniego na jachcie „Lady Dana 44”. Tym razem II i III Nagrodę „Rejs Roku 2014” przyznano ex aequo dwóm wyprawom - „nasz” kapitan Mirosław Lewiński (na zdjęciu) odebrał nagrodę za 4,5-letni rejs dookoła świata na jachcie „Ulisses”, śladami Władysława Wagnera, zakończony w Las Palmas. Drugim nagrodzonym został Łukasz Natanek za wyróżniony już nagrodą Grotmaszta rejs prawie dookoła świata, z opłynięciem Przylądka Horn, na jachcie „Nekton”.

Tu warto dodać, że z tegorocznymi nagrodami Rejsy Roku 2014 związane są też inne szczecińskie i zachodniopomorskie ciekawostki. Otóż wspomniany jacht „Nekton” Łukasza Natanka zarejestrowany jest w … Szczecinie (na zdjęciu), a dla odmiany mini-jacht „Atlantic Puffin”, na którym dwie odważne żeglarki - Dobrochna Nowak i Katarzyna Sałaban – zrobiły atlantycki rejs na trasie Dziwnów – Islandia – Dziwnów, uhonorowany jednym z wyróżnień 2014, zarejestrowany jest właśnie w …Dziwnowie (to ten sam jacht, na którym Szymon Kuczyński żegluje aktualnie dookoła świata). To jeszcze nie wszystko – za 2014 rok nagrodą „Żagli”, za nietuzinkowe wielkie wyprawy na małych jachtach, uhonorowany został Bogusław Małolepszy, który na maleńkim jachcie „Badwa” wyruszył z Głogowa aż na Bałtyk! Spłynął Odrą najpierw do nas, czyli do Szczecina i na Zalew Szczeciński, a następnie okrążył wyspy Rugię, Uznam i Wolin. Tym samym nie tylko sam odważył się wypłynąć ze śródlądzia na morze, ale także zaraził tym pomysłem swoich przyjaciół, co przy okazji jest najlepszą promocją naszych wód i marin Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Tak więc wszystkie żeglarskie drogi z naszych marin prowadzą do portów całego świata, do portów naszych i waszych marzeń, do wielkich nagród. Zapraszamy do nas…


Kpt. Mirosław Lewiński z II Nagrodą Rejs Roku 2014
Autor: Wiesław Seidler 

wtorek, 20 stycznia 2015

Targi Wiatr i Woda 2015. Zapraszamy już w lutym!

Od 12 do 15 lutego 2015 roku 27. Targi Sportów Wodnych i Rekreacji WIATR i WODA zadebiutują w Centrum Wystawienniczym przy ul. Marsa w Warszawie. To doroczne święto i spotkanie ponad 40 000 przedstawicieli branży, miłośników sportów wodnych i rekreacji z Polski i z zagranicy, jedne z większych targów żeglarskich w tej części Europy.





Nowe miejsce, początek sezonu

Centrum Wystawiennicze przy ul. Marsa to nowoczesny obiekt znany na targowej mapie Warszawy. Dobrze skomunikowany z centrum miasta - dojazd pociągiem i kolejką SKM (stacja Warszawa-Gocławek), samochodem (1500 miejsc parkingowych) czy komunikacją miejską (11 linii autobusowych).

Nowoczesna powierzchnia targowa i infrastruktura konferencyjna to kolejne zalety obiektu. Nowe miejsce to szansa dla wystawców na stworzenie jeszcze ciekawszej ekspozycji z uwagi na lepsze możliwości techniczne w zakresie ekspozycji dużych jednostek pływających. Wychodząc naprzeciw życzeniom Wystawców wracamy ponadto do wcześniejszego terminu organizacji targów – najbliższa edycja odbędzie się w dniach 12-15 lutego 2015 roku. A ponadto dzięki przenosinom do Centrum Wystawienniczego na Marsa możemy zaoferować atrakcyjniejsze, niższe ceny powierzchni wystawienniczej.

To już 25 lat istnienia Targów

Od kilku lat każdorazowo w Targach WIATR i WODA w Warszawie bierze udział ponad 400 wystawców z Polski i zagranicy i blisko 40 000 zwiedzających. Rangę Targów WIATR i WODA podkreśla również fakt przyznawania na nich najważniejszych nagród branżowych, w tym Nagrody Jacht Roku w Polsce (Polish Yacht of the Year), Gwoździ Targów WIATR i WODA im. Jerzego Fijki, Nagród Polskiej Izby Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych, nagród i wyróżnień stowarzyszeń m.in.: Polskiego Związku Żeglarskiego, Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego, WOPR i PTTK. Targi odbywają się przy tym pod patronatem najwyższych władz resortowych, uznanych organizacji branżowych, przy wydatnej współpracy wiodących ogólnopolskich, regionalnych i branżowych mediów. W ciągu 25 lat istnienia Targi WIATR i WODA gościły największe gwiazdy sportów wodnych, olimpijczyków, zawodników regatowych, podróżników i odkrywców. Mało jest imprez targowych w Polsce, na których możemy z taką dumą prezentować ofertę polskich firm – znakomitych producentów zaawansowanych technologicznie wyrobów, które podbijają nie tylko europejskie ale i światowe rynki.

Oprócz pięknych jachtów żaglowych, luksusowych łodzi motorowych, pontonów, RIBów, skuterów wodnych i innych jednostek pływających, na targach w tym roku można będzie znaleźć pełną gamę akcesoriów żeglarskich, silników, sprzętu asekuracyjnego i ratunkowego, instrumentów do nawigacji i elektronikę jachtową. Nie zabraknie także ofert producentów i dystrybutorów odzieży żeglarskiej i sportowej oraz prezentacji sprzętu do nurkowania, kajakarstwa i windsurfingu. Atrakcyjne propozycje można będzie także znaleźć na stoiskach obecnych na targach firm czarterowych, których oferty obejmują obecnie niemal każdy zakątek świata, gdzie daje się bezpiecznie żeglować i uprawiać sporty wodne. W targowym sektorze wędkarskim „Na Ryby” nie zabraknie wędek, kołowrotków, spławików, sztucznych przynęt a także sprzętu wyczynowego, żyłek, plecionek, akcesoriów i odzieży dla wędkarzy.

Targi WIATR i WODA to obok ekspozycji wystawców także ciekawe spotkania, prelekcje, warsztaty i pokazy. Wzorem lat ubiegłych i w tym roku podczas czterech dni targowych odbędzie się wiele interesujących wydarzeń dla miłośników sportów wodnych, rekreacji i podróży. Podczas wizyty na targach warto będzie także wziąć udział w targowych konkursach, w których w tym roku do wygrania będą niezwykle cenne nagrody.

Tradycyjnie pierwszy dzień Targów WIATR i WODA w części zarezerwowany będzie dla przedstawicieli branży.

Zapraszamy!

środa, 14 stycznia 2015

Resuscytacja w wodzie

Resuscytacja w wodzie polega na dostarczeniu poszkodowanemu powietrza do płuc, podczas gdy jest on holowany do łodzi lub na brzeg. Przeprowadzenie resuscytacji jest możliwe jedynie na powierzchni wody, poprzez metodę usta-usta lub usta-fajka.




Czy sztuczne oddychanie przeprowadzone na powierzchni wody faktycznie może uratować życie?

Śmierć mózgu następuje około 3 minut po tym, jak człowiek przestanie oddychać, zatem dostarczanie tlenu poszkodowanemu podczas holowania może zapobiec obumarciu mózgu. Oczywiście zakładając, że serce ofiary nadal bije i brak oddechu jest jedynym problemem, a cała akcja jest przeprowadzona prawidłowo.

Czynniki fizjologiczne także odgrywają rolę podczas reanimacji w wodzie. Większość osób tonących ma zablokowane drogi oddechowe z powodu skurczu krtani, zatem pierwszą reakcją ofiary na sztuczne oddychanie mogą być wymioty. W wodzie trudno jest oczyścić, a nawet zobaczyć, drogi oddechowe.

Eksperymenty przeprowadzane w wodzie z udziałem manekina, gdy ratownik próbuje go doholować do brzegu i zapobiec dostaniu się wody do płuc, przeprowadzając jednocześnie sztuczne oddychanie pokazują, że jest to prawie niemożliwe. Akcja resuscytacji w wodzie trwa prawie dwa razy dłużej, niż na lądzie.


Pytanie brzmi, czy wydłużony czas pomocy szkodzi, czy pomaga poszkodowanemu?

poniedziałek, 15 grudnia 2014

W przyszłym sezonie rusza Kanał Elbląski !








Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku informuje iż w związku z realizacją projektu "Rewitalizacja Kanału Elbląskiego ...", współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego:

1. Zadanie inwestycyjne nr. 3 - "Przebudowa Śluz: Miłomłyn, Zielona, Ostróda, Mała Ruś, na Kanale Elbląskim" zostało zakończone. W ramach projektu wykonano umocnienie brzegów, wzmocnienie podłoża gruntowego pod śluzami, remont i wykonanie izolacji ścian komór, elektryfikacje mechanizmów otwierania wrót.Wszystkie cztery śluzy będą czynne w sezonie 2015.

2. Roboty budowlane na odcinku pochylniowym zbliżają się ku końcowi. Zakończono przebudowę torowisk, kończą się prace związane z budową izby pamięci Kanału Elbląskiego oraz remontem budynku Nadzoru Wodnego Buczyniec. Obecnie na pochylniach trwają pracę montażowe urządzeń mechanicznych, którę wprawiają w ruch platfromy. Po przeprowadzeniu prób nastąpi odbiór techniczny. Odcinek pochylniowy planuje się udostępnić w sezonie 2015.

czwartek, 16 października 2014

Podsumowanie sezonu kąpielowego nad wodą 2014




Fot. Karol Serewis/East News

O 50 spadła liczba osób, które utonęły w polskich wodach. Wzrost bezpieczeństwa odnotowano nad morzem. W Bałtyku zginęło o połowę mniej osób niż w ubiegłym roku. Tegoroczny sezon kąpielowy był bezpieczniejszy od poprzedniego.

Od maja do września 2014 roku zgłoszono 491 wypadków tonięcia. W ich wyniku utonęło 470 osób. Choć bilans wypadków śmiertelnych wciąż jest tragiczny, liczba ofiar w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego sezonu zmalała o 50 osób.

Większość ofiar to mężczyźni w wieku powyżej 50. roku życia oraz w wieku od 31 do 50 lat. W wyniku utonięcia życie straciło 39 kobiet. Niestety do niebezpiecznych zdarzeń na wodzie dochodzi także w związku z wcześniejszym spożywaniem alkoholu. Aż u 129 ofiar stwierdzono obecność alkoholu we krwi.

Do śmiertelnych wypadków najczęściej dochodziło w weekendy. Średnio co czwarty z nich miał miejsce w sobotę, a co piąty w niedzielę. 38 proc. utonięć miało miejsce po południu, a 22 proc. w godzinach wieczornych.

Przyczyny to najczęściej brak wyobraźni, lekkomyślność i brawura, a także kąpiel w miejscach niestrzeżonych. Na tzw. dzikich kąpieliskach życie straciło aż 102 osoby. Najgroźniejsze okazały się nurty rzek, gdzie zginęła średnio co czwarta osoba, oraz jeziora, gdzie utonęło 115 osób. O ponad połowę natomiast spadła liczba tragicznych ofiar kąpieli w morzu. W ubiegłym roku odnotowano 41 ofiar, w tym roku - 20.

Jak podkreśla Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, istotne w poprawie bezpieczeństwa nad wodą są działania ratowników wodnych i Policji oraz skuteczna profilaktyka. Nieoceniona jest także rola mediów, które w sezonie systematycznie informują o konsekwencjach niewłaściwego postępowania nad wodą, apelują o rozsądek, spokój i nieprzecenianie swoich umiejętności. To bardzo ważny element edukacyjny i ostrzegawczy.

wtorek, 20 maja 2014

Wyścig, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Za miesiąc rusza “Jeziorak Challenge”


Za miesiąc – 7 czerwca – najdłuższe jezioro w Polsce będzie areną niecodziennego pojedynku. Biegacz stanie tam do rywalizacji z żeglarzem. Kto pierwszy pokona jeden z siedmiu nowych cudów Polski?

Jezioro Jeziorak to jezioro rynnowe, najdłuższe naturalne jezioro w Polsce, największe na Pojezierzu Iławskim i trzecie po Śniardwach i Mamrach w “Krainie Tysiąca Jezior”. Stanowi część szlaku Kanału Elbląskiego. W 2012 roku Jeziorak uznany został przez czytelników magazynu podróżniczego „National Geographic Traveler” za jeden z siedmiu nowych cudów Polski.
7 czerwca – w niecodzienny sposób – dwóch zawodników, reprezentujących różne dyscypliny sportowe, pokaże, że Jeziorak i jego okolice to doskonały teren do wszelkich aktywności wodnych i lądowych. Obaj pochodzą z Iławy. W ramach wyścigu „Jeziorak Challenge” pokonają trasę o długości 70 km. Michał Złotowski, który specjalizuje się w biegach górskich, obiegnie Jeziorak dookoła. Trasa, którą pokona, wiedzie przez obszar Parku Krajobrazowego Pojezierza Iławskiego, jednego z najatrakcyjniejszych obszarów przyrodniczych w kraju. Karol Górski, znany żeglarz, który wielokrotnie reprezentował Iławę w regatach meczowych, popłynie z południa na północ i z powrotem. Żeglować będzie jachtem regatowym klasy 730. Start i metę zaplanowano w Iławie, na południowym krańcu najdłuższego jeziora w Polsce.

W czasie wyścigu powstawać będą zdjęcia do spotu promocyjnego Jezioraka. Kamery umieszczone zostaną na jachcie, na samochodzie, który będzie towarzyszyć biegaczowi, a także na dronach, które będą wykonywać ujęcia z powietrza. Położenie zawodników będzie można śledzić dzięki specjalnej aplikacji na profilu „Jeziorak Challenge” na Facebooku. Tam też, dzięki kamerom, które rejestrować będą przebieg wyścigu, odbywać się będzie relacja na żywo.

Organizatorem wyścigu jest miasto Iława, a współorganizatorami – firma Sailing Event, Nadleśnictwo Iława oraz Zespół Szkół Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego w Iławie. Wyścig wspierają firmy Salomon, Suunto, Agisko, PowerGym, Sportslab, Bricomarche, Rainmaker Yacht Club i hotel Port 110. Partnerem technicznym „Jeziorak Challenge” jest firma Kolaj FX, a partnerami medialnymi magazyn „Wiatr” i „Outdoor Magazyn”.

Przygotowania do wyścigu śledzić można na profilu „Jeziorak Challenge” na Facebooku.

wtorek, 6 maja 2014

Pamiątkowa tablica na Powązkach założyciela marki Henri Lloyd.

Na terenie najsłynniejszej polskiej nekropolii - Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, zawiśnie tablica upamiętniająca wielkiego Polaka, żołnierza, biznesmena i założyciela marki Henri Lloyd - Henryka Strzeleckiego.
Uroczyste odsłonięcie tablicy będzie miało miejsce 7 maja o godz. 12.30 w Kwaterze Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na Cmentarzu Powązkowskim. Wcześniej, o godz. 11.00, w Katedrze Polowej Wojska Polskiego zostanie odprawiona msza św. w intencji Henryka Strzeleckiego.
Urodził się 4 października 1925 r. w Brodnicy. W czasie wojny przedostał się do Włoch, gdzie w 1944 ukończył szkołę podoficerską i został żołnierzem armii generała Andersa . Wraz z II Korpusem brał udział w ciężkich walkach o wyzwolenie Bolonii.
Po wojnie osiedlił się w Wielkiej Brytanii, gdzie w 1963 roku wraz z Angusem Lloydem założył firmę Henri Lloyd. Od samego początku Henryk Strzelecki był pionierem we wprowadzaniu nowoczesnych technologii w produkcji odzieży żeglarskiej. Znany i rozpoznawany na świecie jako „Mr Henri” rozwinął unikalną koncepcję marketingową. Kierując się w życiu zasadami wolności, uczciwości, pracowitości oraz szacunku do innych, stworzył firmę, która w krótkim czasie stała się jednym z głównych producentów najwyższej jakości odzieży ochronnej i codziennej. 
Za swe dokonania został odznaczony m.in. przez Prezydenta Polski Złotym Krzyżem Zasługi oraz przez Królową Elżbietę II Orderem Imperium Brytyjskiego.
Henryk Strzelecki był nie tylko świetnym biznesmenem. Angażował się także w różne przedsięwzięcia charytatywne, działał w Stowarzyszeniu Kombatantów Polskich, doradzał młodym przedsiębiorcom i wspierał sportowców. Zmarł 26 grudnia 2012 r.
Tablica pamiątkowa na Powązkach nigdy nie pozwoli rodakom zapomnieć o tym wyjątkowym człowieku, Kapitanie Wojska Polskiego, który swoją odwagą i ciężką pracą dbał o pozytywny wizerunek Polaka za granicą. 
Swoim życiem zapracował na miejsce wśród innych polskich bohaterów.

Program Uroczystości:

Katedra Polowa Wojska Polskiego ul. Długa 13/15, Warszawa 
10.45 - Przybycie uczestników uroczystości
10.55 - Wprowadzenie posterunku honorowego
11.00 - Uroczysta Msza Święta
11.30 - Wystąpienie okolicznościowe
11.40 - Czerwone Maki na Monte Cassino – koncert organowy
11.55 - Odjazd na Cmentarz Powązkowski

Cmentarz Powązkowski Brama Główna
12.30 - Początek uroczystości
12.35 - Wprowadzenie posterunku honorowego
12.40 - Przemarsz do Kwatery Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie ( D – 20)
12.50 - Liturgia – modlitwa
13.00 - Przemówienia okolicznościowe
13.20 - Złożenie do krypty - odsłonięcie tablicy
13.25 - Odegranie Hasła Wojska Polskiego i salwa honorowa
13.30 - Złożenie kwiatów , wystąpienie żołnierzy z wieńcami, złożenie wieńców
13.35 - Odegranie utworu “cisza”
13,40 - Indywidualne składanie kwiatów i zapalanie zniczy
14.00 - Zakończenie uroczystości

Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu.